Asia

Imię i nazwisko
Asia
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://bzium.soup.io/

Since I was born, I started to decay, now nothing ever, ever goes my way.

  • Czwartek, 30 kwietnia 2009

    • 02:17

      Zmywając naczynia zaczęłam się zastanawiać, ile razy już próbowałam nie doprowadzić mojej kuchni do takiego stanu.

    • 01:18

      Planuję do 3 posprzątać i położyć się. Patrząc na moje mieszkanie wiem, że to będzie wyzwanie.

  • Środa, 29 kwietnia 2009

    • 19:44

      2 z analizy ekonomicznej i 55% z metodyki. Co oznacza, że żarty się skończyły.

  • Wtorek, 28 kwietnia 2009

    • 22:10

      Jakby ktoś nie wiedział - jest to melodyjka z Mario Bros. Powspominaliśmy przez chwilę młodość na Pegazusie, po czym poszłam w swoją stronę.

    • 22:08

      Chłopak z empiku prowadził ze mną towarzyską rozmowę nt. problemów z komputerem, a później doznał przypływu radości, gdy usłyszał mój dźwięk smsa

    • 22:03

      kupiłam dziś sobie na poprawę nastroju.

      default picture

    • 16:10

      Pan W. dojebał dziś na tym kolokwium. Dziękuję mu za te emocje.

  • Poniedziałek, 27 kwietnia 2009

    • 21:45

      Niech ktoś jutro za mnie zda tą statystykę:/

    • 21:14

      #optimasum

    • 16:01

      Chuj taki, jak stąd do Itaki.

    • 14:21

      Na ostatniej imprezie dowiedziałam się, że wyglądam na studentkę ASP. Nie tylko jeśli chodzi o outfit, ale też o sposób bycia.

  • Niedziela, 26 kwietnia 2009

    • 18:07

      #wstydliwe wyznania: mam kaca, posiniaczone paznokcie i w dodatku słuchem Lady Gagi.

  • Piątek, 24 kwietnia 2009

    • 11:54

      Przeżywam prawdziwe katharsis na rachunkowości://///

    • 01:32

      Bankowość i rachunkowość na komputerkach. #ajdontfillajk jutro.

  • Czwartek, 23 kwietnia 2009

    • 21:26

      Och, uwielbiam House'a.

    • 18:40

      Nie mam nawet siły zrobić obiadu.

    • 18:24

      [blip] jeśli ktoś będzie wystawiał, to poproszę jeszcze jeden egzemplarz.

    • 18:21

      Mam ochotę zagrzebać się w pościeli i przeczekać do House'a, ale przecież jutro kolejny cudowny dzień na zarządzaniu.

    • 18:18

      Nienawidzę wracać z zajęć o tej porze.

  • Środa, 22 kwietnia 2009

    • 12:22

      A co do nowego teledysku, na razie mam jeden wniosek: Brian, obetnij te włosy.

    • 12:16

      Kiedyś wymyślę usługę, dzięki której będzie zamawiało się papierosa smsem.

    • 11:28

      Nowy teledysk Placebo: vids.myspace.com(s)

  • Wtorek, 21 kwietnia 2009

    • 20:46

      Gdybyście zobaczyli z jakim sprytem gotuję kluski, przestalibyście ze mną rozmawiać. Naprawdę, nawet siebie umiem jeszcze zaskoczyć.

    • 17:38

      Z niemałą dozą entuzjazmu biegnę na statystykę. 10 godzin zajęć, co to dla mnie.

    • 17:26

      Ktoś powiedział dziś na uczelni, że za 6 tygodni sesja. Zrobiło mi się najsłabiej :x

    • 17:16

      ^biesiada kupił mi wczoraj w Maku. Pan z obsługi zapytał, czy zapakować w domek:D

      default picture

    • 00:45

      #optimasum, widzę siebie jutro rano.

  • Poniedziałek, 20 kwietnia 2009

    • 19:28

      Nauka-sruka. *zwycięża po raz kolejny*

    • 17:53

      Czas zebrać się w sobie, zaczął się tydzień, trzeba jakoś przetrwać do piątku.

    • 12:03

      Dlaczego zupka ze mną nie współpracuje?

  • Niedziela, 19 kwietnia 2009

    • 23:11

      Zmęczenie materiału.

    • 16:14

      'Królestwo i pół' wygrało dzisiejszego popołudnia.

  • Sobota, 18 kwietnia 2009

    • 17:30

      Bosz, dlaczego każdy mój kac musi być taki bolesny.

  • Piątek, 17 kwietnia 2009

    • 18:56

      Jestem w nastroju na Bjork. Zastanawiam się, która z jej płyt jest moją ulubioną.

    • 16:55

      Festiwal wesołej kupy w mojej łazience. Porządek tajm. Tradycyjnie, zaczynam od wyjścia na zapa.

  • Czwartek, 16 kwietnia 2009

    • 23:01

      Odkąd przyjechałam do Wawci, mam w sobie jakieś przedziwne pokłady energii. Szkoda, że nie poświęcam ich na naukę, ale mimo wszystko - dla mnie bomba;D

    • 22:57

      Owocami 47 - minutowej rozmowy z ^biesiada są: 'dla mnie bomba' i 'nasze drogi sie rozeszły':D

    • 21:26

      Postanowiłam zrobić performens do Bili Dżin. Czubaka spoglądała z pogardą, po czym ukryła się za firanką.

    • 17:43

      Boże, Bożena.

    • 17:35

      Bardzo, bardzo zmęczona pierwszym dniem na uczelni.

  • Środa, 15 kwietnia 2009

    • 20:39

      Z tego wszystkiego chyba włączę sobie oazową poezję śpiewaną Antoniny Krzysztoń.

    • 20:38

      Asia, bądź taka na zawsze! *brawa dla tej pani!*

    • 20:37

      Bardzo je lubię, więc musiałam dyskretnie zabrać je spod bloku.

    • 20:36

      Z cyklu szalone życie: spodnie, które chciałam wywiesić na kratce balkonowej (żeby szybko wyschły), postanowiły popełnić samobójstwo.

    • 20:06

      #omujborze jak mi się nie chce wracać jutro na uczelnięęęęęę.

    • 20:04

      'Beautiful' w wersji Elvisa Costello mnie niszczy:)) chociaż oczywiście wolę wersje Christiny:)))

    • 19:46

      Och, no powinnam w końcu zacząć statystykę, ale chyba pójdę na zapa.

    • 19:16

      ^smalltalk ma rację, rzeczywiście świetne: morenewmath.com(s)

    • 19:07

      Poza tym odkryliśmy, że w sąsiedztwie mieszka człowiek z głową psa i (prawdopodobnie) o kaczych nogach.

    • 19:05

      Po oględzinach balkonu w bloku przy ulicy O. Mariusz i ja postanowiliśmy założyć fundację 'Miski niczyje'.

    • 14:58

      [blip] a przynajmniej plasterek:)

    • 14:44

      Jak na razie szlag trafia mój ambitny plan na dziś.

    • 13:40

      [blip] nieprawda.

    • 12:49

      Nie ma jak na chwilę położyć się na podłodze i obudzic się koło 4 rano.

    • 04:47

      Nie, chyba nie będę.

  • Wtorek, 14 kwietnia 2009

    • 23:36

      Bosz, jeszcze nie ma północy, a mi się chce spać. Czy to oznacza, że będę poważnym człowiekiem, który prowadzi normalny tryb życia?

    • 23:00

      Czubaka już mi chyba wybaczyła, że wyjechałam. Na zgodę zrobiła rzadką kupę do kuwety, a ja ją sprzątnęłam. #wyznaniagejszy

    • 22:09

      Oczywiście zacznę naukę od zrobienia prania, odkurzania i wpierdolenia połowy przytaszczonego z domu jedzenia.

    • 22:08

      28.04 mam pierwszą część statystyki matematycznej do zaliczenia. Wraz ze świtem zaczynam naukę dziejów, mimo że jest jeszcze czas.

    • 20:35

      Moje mieszkanie, mój kot, moje książki, moja muzyka.

    • 20:06

      Warszawka płonie.

    • 10:32

      No ale co. Przecież pojadę.

    • 10:22

      Na myśl o podróży busem robi mi się najsłabiej.

  • Poniedziałek, 13 kwietnia 2009

    • 20:42

      Zrobiłam dziś jedno zadanie ze statystyki i jestem z tego dumna.

    • 11:39

      Zastanawiam się, skąd wziąc wszystkie sezony House'a, bo dni szybkiego internetu się kończą, a ja będę chora, jak nie obejrzę całości.

    • 11:35

      Ważę chyba z 300 kg więcej.

    • 11:32

      Jak dobrze, że już jutro do Warszawy.

  • Sobota, 11 kwietnia 2009

    • 14:14

      i na koniec - ale twarzeeeeeeeeeeeeee! pozdrawiamy Maciusia!!! słit kisiory:*:*:*:*

      default picture

    • 14:12

      obowiązkowo fotka z ręki - dziewczenta ze świenconkom.

      default picture

    • 14:11

      Asia z koszyczkiem.

      default picture

    • 14:10

      Kasia z koszyczkiem.

      default picture

    • 14:09

      na specjalne życzenie ^biesiada - sesja ze święconką. babeczkę zjadłam po drodze, więc zastąpiłam ją zapiksami.

      default picture

  • Piątek, 10 kwietnia 2009

    • 20:17

      Niecałe 3 cm na głowie, 3 pary nowych butów, dużo jedzenia i jestem spokojniejsza mimo kłótni z ojcem i bratem.

    • 15:01

      Dziwnie mi w Zamo.

  • Czwartek, 9 kwietnia 2009

    • 13:04

      Bosz, zaraz zaziewam się na śmierć.

    • 01:44

      Odkurzam, pakuję się, zastanawiam się, jaką torebkę wybrać.

  • Środa, 8 kwietnia 2009

  • Wtorek, 7 kwietnia 2009

    • 23:06

      #wstydliwewyznania: słucham No doubt.

    • 21:44

      mała rzecz, a cieszy:) notatki z metodyki od T.

      default picture

    • 20:29

      Poza tym rozwiązywanie zadań ze statystyki z radością i entuzjazmem świadczy o braku życia bądź jakichś ciężkich przeżyciach.

    • 20:26

      Słucham Sidney'a Polaka. Chyba powinnam się martwić o moją kondycję psychiczną.

    • 11:33

      keep on doing what you do, never give up believing.

    • 11:24

      Cieszę się, że będę miała kilka dni wolnego, ale wolałabym spędzić ten czas w Warszawie.

    • 00:46

      My tambourine is still shaking. Mimo wszystko.

    • 00:33

      Ożeszkurwamać.

  • Poniedziałek, 6 kwietnia 2009

    • 19:25

      Teraz też, zamiast uczyć się na środowe kolokwia, czekam, aż zbuforuje mi się kolejny odcinek.

    • 19:24

      Coś czuję, że całe święta spędzę oglądając House MD.

    • 02:07

      Dziwnie cicho dziś na Służewiu.

    • 01:26

      A tak poza tym to #naukadziejów i analiza ekonomiczna roku.

    • 01:21

      [blip] ale ja zawsze występuję w duecie z ^biesiada:)

  • Sobota, 4 kwietnia 2009

    • 17:07

      Boże, jak dobrze siedzieć w szlafroku na parapecie okna na 9 piętrze, czytać 'High fidelity', pić kawę, palić, pozwalać, by włosy stały się ciepłe i miękkie.

    • 16:00

      Powinnam ruszyć w końcu dupsko i zabrać się za coś pożytecznego. Na dobry początek: zapiks i kawa.

    • 14:48

      ...wręczenie karteczki dziewczynie w metrze [blip], bestie boiska i upadłe czirliderki. Ach szalone życie:)

    • 14:45

      Wczoraj naprawdę był dzień pełen wrażeń: otworzenie sezonu badmintona, tańczenie na uczelni do MC Hammera, wybieganie z knajpki za niesamowicie ubraną panią....

    • 14:42

      [blip] , tak, nic dodać, nic ująć.

  • Piątek, 3 kwietnia 2009

    • 04:38

      Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze nie śpią. Dziękuję Wam za te emocje.

    • 03:28

      Wygrywam:/

    • 02:18

      Czas zacząć uczyć się na dzisiejsze kolokwium z pedagogiki. #optimasum

  • Środa, 1 kwietnia 2009

    • 23:47

      Istnieje świat, a to rozprasza. Za dużo wszystkiego, już nie daję rady.

    • 23:21

      Uczenie się niektórych rzeczy przychodzi mi z wielkim trudem. Tym razem wyjątkowo nie chodzi o moje studia.

    • 18:46

      when the working day is done, girls just wanna have fun.