-
Środa, 29 kwietnia 2009
-
2 z analizy ekonomicznej i 55% z metodyki. Co oznacza, że żarty się skończyły.
-
-
Wtorek, 28 kwietnia 2009
-
Jakby ktoś nie wiedział - jest to melodyjka z Mario Bros. Powspominaliśmy przez chwilę młodość na Pegazusie, po czym poszłam w swoją stronę.
-
Chłopak z empiku prowadził ze mną towarzyską rozmowę nt. problemów z komputerem, a później doznał przypływu radości, gdy usłyszał mój dźwięk smsa
-
kupiłam dziś sobie na poprawę nastroju.
-
Pan W. dojebał dziś na tym kolokwium. Dziękuję mu za te emocje.
-
-
Poniedziałek, 27 kwietnia 2009
-
Niech ktoś jutro za mnie zda tą statystykę:/
-
Chuj taki, jak stąd do Itaki.
-
Na ostatniej imprezie dowiedziałam się, że wyglądam na studentkę ASP. Nie tylko jeśli chodzi o outfit, ale też o sposób bycia.
-
-
Niedziela, 26 kwietnia 2009
-
#wstydliwe wyznania: mam kaca, posiniaczone paznokcie i w dodatku słuchem Lady Gagi.
-
-
Piątek, 24 kwietnia 2009
-
Przeżywam prawdziwe katharsis na rachunkowości://///
-
Bankowość i rachunkowość na komputerkach. #ajdontfillajk jutro.
-
-
Czwartek, 23 kwietnia 2009
-
Och, uwielbiam House'a.
-
Nie mam nawet siły zrobić obiadu.
-
[blip] jeśli ktoś będzie wystawiał, to poproszę jeszcze jeden egzemplarz.
-
Mam ochotę zagrzebać się w pościeli i przeczekać do House'a, ale przecież jutro kolejny cudowny dzień na zarządzaniu.
-
Nienawidzę wracać z zajęć o tej porze.
-
-
Środa, 22 kwietnia 2009
-
A co do nowego teledysku, na razie mam jeden wniosek: Brian, obetnij te włosy.
-
Kiedyś wymyślę usługę, dzięki której będzie zamawiało się papierosa smsem.
-
Nowy teledysk Placebo: vids.myspace.com(s)
-
-
Wtorek, 21 kwietnia 2009
-
Gdybyście zobaczyli z jakim sprytem gotuję kluski, przestalibyście ze mną rozmawiać. Naprawdę, nawet siebie umiem jeszcze zaskoczyć.
-
Z niemałą dozą entuzjazmu biegnę na statystykę. 10 godzin zajęć, co to dla mnie.
-
Ktoś powiedział dziś na uczelni, że za 6 tygodni sesja. Zrobiło mi się najsłabiej :x
-
^biesiada kupił mi wczoraj w Maku. Pan z obsługi zapytał, czy zapakować w domek:D
-
#optimasum, widzę siebie jutro rano.
-
-
Sobota, 18 kwietnia 2009
-
Bosz, dlaczego każdy mój kac musi być taki bolesny.
-
-
Czwartek, 16 kwietnia 2009
-
Odkąd przyjechałam do Wawci, mam w sobie jakieś przedziwne pokłady energii. Szkoda, że nie poświęcam ich na naukę, ale mimo wszystko - dla mnie bomba;D
-
Owocami 47 - minutowej rozmowy z ^biesiada są: 'dla mnie bomba' i 'nasze drogi sie rozeszły':D
-
Postanowiłam zrobić performens do Bili Dżin. Czubaka spoglądała z pogardą, po czym ukryła się za firanką.
-
Boże, Bożena.
-
Bardzo, bardzo zmęczona pierwszym dniem na uczelni.
-
-
Środa, 15 kwietnia 2009
-
Z tego wszystkiego chyba włączę sobie oazową poezję śpiewaną Antoniny Krzysztoń.
-
Asia, bądź taka na zawsze! *brawa dla tej pani!*
-
Bardzo je lubię, więc musiałam dyskretnie zabrać je spod bloku.
-
Z cyklu szalone życie: spodnie, które chciałam wywiesić na kratce balkonowej (żeby szybko wyschły), postanowiły popełnić samobójstwo.
-
#omujborze jak mi się nie chce wracać jutro na uczelnięęęęęę.
-
'Beautiful' w wersji Elvisa Costello mnie niszczy:)) chociaż oczywiście wolę wersje Christiny:)))
-
Och, no powinnam w końcu zacząć statystykę, ale chyba pójdę na zapa.
-
^smalltalk ma rację, rzeczywiście świetne: morenewmath.com(s)
-
Poza tym odkryliśmy, że w sąsiedztwie mieszka człowiek z głową psa i (prawdopodobnie) o kaczych nogach.
-
Po oględzinach balkonu w bloku przy ulicy O. Mariusz i ja postanowiliśmy założyć fundację 'Miski niczyje'.
-
[blip] a przynajmniej plasterek:)
-
Jak na razie szlag trafia mój ambitny plan na dziś.
-
[blip] nieprawda.
-
Nie ma jak na chwilę położyć się na podłodze i obudzic się koło 4 rano.
-
Nie, chyba nie będę.
-
-
Wtorek, 14 kwietnia 2009
-
Bosz, jeszcze nie ma północy, a mi się chce spać. Czy to oznacza, że będę poważnym człowiekiem, który prowadzi normalny tryb życia?
-
Czubaka już mi chyba wybaczyła, że wyjechałam. Na zgodę zrobiła rzadką kupę do kuwety, a ja ją sprzątnęłam. #wyznaniagejszy
-
Oczywiście zacznę naukę od zrobienia prania, odkurzania i wpierdolenia połowy przytaszczonego z domu jedzenia.
-
28.04 mam pierwszą część statystyki matematycznej do zaliczenia. Wraz ze świtem zaczynam naukę dziejów, mimo że jest jeszcze czas.
-
Moje mieszkanie, mój kot, moje książki, moja muzyka.
-
Warszawka płonie.
-
No ale co. Przecież pojadę.
-
Na myśl o podróży busem robi mi się najsłabiej.
-
-
Poniedziałek, 13 kwietnia 2009
-
Sobota, 11 kwietnia 2009
-
i na koniec - ale twarzeeeeeeeeeeeeee! pozdrawiamy Maciusia!!! słit kisiory:*:*:*:*
-
obowiązkowo fotka z ręki - dziewczenta ze świenconkom.
-
Asia z koszyczkiem.
-
Kasia z koszyczkiem.
-
na specjalne życzenie ^biesiada - sesja ze święconką. babeczkę zjadłam po drodze, więc zastąpiłam ją zapiksami.
-
-
Środa, 8 kwietnia 2009
-
#naukadziejów trwa, prawda jest taka, że dopiero się rozkręcam.
-
-
Wtorek, 7 kwietnia 2009
-
#wstydliwewyznania: słucham No doubt.
-
mała rzecz, a cieszy:) notatki z metodyki od T.
-
Poza tym rozwiązywanie zadań ze statystyki z radością i entuzjazmem świadczy o braku życia bądź jakichś ciężkich przeżyciach.
-
Słucham Sidney'a Polaka. Chyba powinnam się martwić o moją kondycję psychiczną.
-
keep on doing what you do, never give up believing.
-
Cieszę się, że będę miała kilka dni wolnego, ale wolałabym spędzić ten czas w Warszawie.
-
My tambourine is still shaking. Mimo wszystko.
-
Ożeszkurwamać.
-
-
Poniedziałek, 6 kwietnia 2009
-
Teraz też, zamiast uczyć się na środowe kolokwia, czekam, aż zbuforuje mi się kolejny odcinek.
-
Coś czuję, że całe święta spędzę oglądając House MD.
-
Dziwnie cicho dziś na Służewiu.
-
A tak poza tym to #naukadziejów i analiza ekonomiczna roku.
-
-
Sobota, 4 kwietnia 2009
-
Boże, jak dobrze siedzieć w szlafroku na parapecie okna na 9 piętrze, czytać 'High fidelity', pić kawę, palić, pozwalać, by włosy stały się ciepłe i miękkie.
-
Powinnam ruszyć w końcu dupsko i zabrać się za coś pożytecznego. Na dobry początek: zapiks i kawa.
-
...wręczenie karteczki dziewczynie w metrze [blip], bestie boiska i upadłe czirliderki. Ach szalone życie:)
-
Wczoraj naprawdę był dzień pełen wrażeń: otworzenie sezonu badmintona, tańczenie na uczelni do MC Hammera, wybieganie z knajpki za niesamowicie ubraną panią....
-
[blip] , tak, nic dodać, nic ująć.
-
-
Piątek, 3 kwietnia 2009
-
Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze nie śpią. Dziękuję Wam za te emocje.
-
Wygrywam:/
-
Czas zacząć uczyć się na dzisiejsze kolokwium z pedagogiki. #optimasum
-







