-
Niedziela, 7 lutego 2010
-
Jestem zmęczona swoją chujowością.
-
-
Sobota, 6 lutego 2010
-
all that I could do is make your fears come true.
-
-
Wtorek, 2 lutego 2010
-
Nie muszę się uczyć. Cholera, jakie to dziwne uczucie.
-
-
Poniedziałek, 1 lutego 2010
-
Festiwal wpierdolu zawieszony do marca. Teraz się wyśpię, a później zorganizuję sobie jakieś życie.
-
-
Niedziela, 31 stycznia 2010
-
Festiwal wpierdolu - jutro ostatnia odsłona. Jeżeli to przeżyję, to zasłużę na pucharek.
-
W tym tygodniu - 666 odtworzeń Placebo jak na razie podaje last. 666 to numer bestii!
-
A tak poza tym to bitwa pod Dunkierką, polskie eskadry w RAFie, IRA, Edward VI, Winston Churchill i inne fajne rzeczy.
-
Od wczoraj faza na jedną piosenkę - Flesh Mechanic. Świeże, pogodne, da się wyczuć atmosferę lat dziewięćdziesiątych.
-
-
Sobota, 30 stycznia 2010
-
Jeszcze jedna kawa, milionowy zapiks i napierdalam. Obiecuję.
-
'Careful not to give your favors to your lonesome fucked-up neighbours, I had one who sent me her heart in a Tupperware container'. Kocham Placebo.
-
Kwestia kuchni i łazienki została rozwiązana. To teraz Wlk. Brytania w I i II wojnie światowej i spokojnie będę mogła położyć się spać.
-
-
Piątek, 29 stycznia 2010
-
Nie no, jednak prawda jest taka, że mam ochotę zwinąć się w kulkę i wybuchnąć histerycznym płaczem, a później tak zasnąć.
-
Tajemnice smrodu w kuchni i historia Anglii - przygotowanie do części pisemnej. Takie są plany na ten wieczór. Co z tego, że ledwo chodzę.
-
Chyba najważniejszą piosenką tej zimy będzie dla mnie 'There is a light that never goes out'.
-
No cóż, trzeba dalej robić swoje i nie myśleć o tym, czego już nie da się zmienić.
-
Bardzo Was przepraszam, ale zjebałam tak strasznie, że na pewno usłyszycie o moich zmaganiach z badaniami ope jeszcze w marcu:/
-
[blip] to mina pt. 'zimo, wypierdalaj!'
-
[blip] nie dziwi mnie to zupełnie, ^sonik ma już ogromną wprawę w przebijaniu się przez tłum, Ty pewnie też;)
-
Już zapomniałam jakie to fajne uczucie - gdy wyjdzie się na dwór i nie odmarzają ręce i twarz.
-
-
Czwartek, 28 stycznia 2010
-
Czuję, że jutro znów skupię się na tym, żeby ładnie wyglądać, co ponownie nie wyjdzie mi na dobre:/
-
Plan bojowy - teraz polityka UK, później przerwa na zapa i kawę, zaś później moje ulubione badania operacyjne.
-
Kiedyś tego nie lubiłam, dziś kojarzy mi się z powrotami do domu po imprezach.
-
Nie ma jak wstać sobie koło 15. Wtedy wydaje się, że ten egzamin o 8 rano był jakimś koszmarnym snem.
-
-
Środa, 27 stycznia 2010
-
[blip] tak, to jest możliwe! wtedy ma się podejrzanie dziwnie dużo czasu i zauważa się, że istnieje świat. Całkiem zabane uczucie;)
-
A poza tym bardzo bawi mnie fakt, że mam jutro egzamin o 8. O takiej godzinie to nawet ja zajęć nie miałam.
-
Nie ma jak zasnąć nad notatkami po wypiciu kawy.
-
Moje dzisiejsze odpowiedzi na prawie pracy powinny zostać wprowadzone jako nowelizacje ustaw lub nowe paragrafy w kodeksie. Zaszalałam, jak zaszalałam.
-
-
Wtorek, 26 stycznia 2010
-
NAJLEPIEJ, kurwa, najlepiej.
-
Spierdolił mi się dysk zewnętrzny, na którym mam całą muzykę, wszystkie zdjęcia, materiały na zajęcia i jakieś 39529383463299281 innych rzeczy
-
Jeżeli chodzi o strategie wejścia na rynki zagraniczne, to moje serduszko podbiła ta o nazwie 'tajemniczy mistrz'.
-
-
Poniedziałek, 25 stycznia 2010
-
Oż cholera jasna, już 23. No to kawa, zapiks i zapierdalamy.
-
[blip] tylko!? so-much-drama.
-
[blip] już-to-widzę;) ja się właśnie w podobny sposób zabieram do marketingu międzynarodowego - 'jeszcze tylko jeden papierosek':)
-
Jebana gramatyka. Przez tą sesję mam ochotę wypalić wszystkie istniejące i nieistniejące papierosy. A to dopiero pierwszy dzień.
-
To teraz najszybsza powtórka i spać.
-
-
Niedziela, 24 stycznia 2010
-
Ciekawostka na dziś: liczba mnoga od 'cactus' to 'cacti'. Lub 'cactuses', ale 'cacti' brzmi bardziej lansersko.
-
W ramach przerwy - zapiks, podskakiwanie i chórki w Ashtray heart.
-
Uwielbiam mieć całe ręce zapisane rzeczami, których nie mogę zapamiętać.
-
Ogarnę to gówno do 2 w nocy, a co.
-
[blip] w końcu jestem hardkorem i walczę o pucharek studentki miesiąca;)
-
Jeszcze pokażę, kto tu jest demonem gramatyki! Let's do this, bitch!
-
Rozmowa z mamą i znów jestem pełna wiary w swoje możliwości.
-
Kurwa mać, jak ja próbuję się uczyć, to sąsiedzi robią imprezę z muzyką techno:/
- nic na to nie poradzę, uwielbiam tego chłopca w sukience.
-
Dobra, od 18 się uczę.
-
[blip] fajnie masz:/
-
Czuję, że festiwal wpierdolu zbierze duże żniwo:/
-
[blip] oj, nie Tobie jednej. Ciesz się, że przynajmniej jesteś już w połowie sesji, a nie tak jak ja. Jutro oficjalny początek:/
-
[blip] chociaż nie, ja bym wolała być mądra i piękna.
-
[blip] ja tam wolałabym być mądra niż piękna.
-