Asia

Imię i nazwisko
Asia
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://bzium.soup.io/

Since I was born, I started to decay, now nothing ever, ever goes my way.

  • Niedziela, 21 marca 2010

    • 23:28

      Znowu uczucie mdłości na myśl o tygodniu. Boję się, że będzie mi towarzyszyć już zawsze.

    • 23:09

      piosenka na dziś, na jutro i na pojutrze też.

    • 23:08

      [blip] oż kurwa. good luck.

    • 23:07

      [blip] szkoda:/ chciałam prosić o podzielenie się, ale teraz już jestem zniechęcona.

    • 15:36

      Och kurwa, zabieram się do naukowej przygody.

  • Sobota, 20 marca 2010

    • 18:30

      urzekło mnie na nowo, gdy stałam z papierosem w deszczu.

  • Piątek, 19 marca 2010

    • 23:08

      Statystyki na laście mówią, że płytą tej zimy było Meds. Zrozumiałam, o co chodziło z tymi mrocznymi zakamarkami duszy. Nie chcę tam wracać.

  • Czwartek, 18 marca 2010

    • 23:00

      [blip] och och, co mnie ominęło?

    • 00:29

      Najchętniej spałabym cały czas, bo mam wyjątkowo się dość. Naprawdę już nie wytrzymuję z moją beznadziejnością:/

    • 00:28

      [blip] no właśnie. miałam rację z tym, że zima jest chuja warta.

  • Środa, 17 marca 2010

    • 16:24

      Matkoiojcze, kot znalazł korek od szampana. Tak, jeszcze z sylwestra.

  • Wtorek, 16 marca 2010

    • 20:42

      Ostatnio jedną z moich ulubionych form rozrywki jest śpiewanie na cały głos. Kot chyba ma mnie dość, ale nic nie poradzę.

    • 14:58

      Mieliśmy wypisywać słówka z piosenek, filmów, audycji, które ostatnio słyszeliśmy. W moim przypadku jakieś 6/10 to były właśnie piosenki Placków:)

    • 14:56

      Pan C. przy sprawdzaniu moich antycznych wordlistów: Asia, it seems that you're a great Placebo fan! I don't know them at all, but they're lucky to have you.

  • Poniedziałek, 15 marca 2010

  • Niedziela, 14 marca 2010

  • Sobota, 13 marca 2010

    • 12:05

      Matkoiojcze, jest sobota, a ja muszę iść na uczelnię, żeby ogarnąć kwestię pracy mgr:/

  • Piątek, 12 marca 2010

    • 19:22

      [blip] tyle to ja przesłuchałam w jakimś wyjątkowo trudnym tygodniu sesji;) katowałam ich od rana do nocy:)

    • 12:41

      [blip] [blip] jego pozycja nie jest zagrożona, ale koncert baaardzo by mi dobrze zrobił:)

    • 12:40

      [blip] po co, naskarżyć na mnie?

    • 12:38

      Kolejny dzień jarania się Blur.

  • Czwartek, 11 marca 2010

  • Poniedziałek, 8 marca 2010

    • 14:37

      [blip] mój brat wysłał mi smsa. Zastanawiam się, czy mama mu kazała, bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że to jego własny pomysł.

  • Niedziela, 7 marca 2010

    • 11:47

      Doszłam do wniosku, że tak naprawdę tylko muzyka, papierosy i (raz na jakiś czas) duże ilości wódki nigdy mnie zawiodą.

  • Piątek, 5 marca 2010

    • 23:00

      [blip] To jeden z zespołów, których próbowałam słuchać ze względu na to, że w swojej grudniowej audycji podniecał się nim Brian Molko;)

    • 22:59

      [blip] Lali Puna? O cholera.

    • 21:53

      Seabear i ich epka 'Singing Arc' zawsze kojarzy mi się z pierwszym latem w moim mieszkaniu.

    • 19:47

      Nie mam pojęcia, w jaki sposób udało mi się dożyć tego dnia. W tym tygodniu WSZYSTKO szło nie po mojej myśli.

    • 19:43

      [blip] e tam, śnieg jest zajebisty, nawet w marcu. Jak się stopi, to chyba będzie mi przykro.

    • 12:21

      -A pani nam powie o świedectwie pracy. -Mmmmm, aaaaa.... aahahahahahahaha... no dobrze. #gwiazdawieczoru #jestemkoniem

    • 12:18

      Przyszłam na poprawkę z kieszeniami pełnymi ściąg. Na miejscu dowiedziałam się, że zdajemy ustnie. #jestemkoniem

  • Niedziela, 28 lutego 2010

    • 22:47

      Nienawidzę tego uczucia przed poniedziałkiem.

  • Wtorek, 23 lutego 2010

  • Poniedziałek, 22 lutego 2010

    • 22:48

      [blip] no to chyba dobrze:))))

    • 00:56

      Aj dont fil lajk poniedziałek i cały ten tydzień:/

  • Piątek, 19 lutego 2010

    • 19:26

      [blip] a jak mi odpierdala na punkcie Placebo, to się ze mnie śmiejecie;)

  • Czwartek, 18 lutego 2010

    • 17:46

      Ciągłe zmęczenie i dwa krwotoki z nosa. To chyba oznacza, że odzwyczaiłam się od zapierdalania.

  • Wtorek, 16 lutego 2010

    • 23:23

      Nie przypuszczałam, że aż tak odzwyczaiłam się od chodzenia na zajęcia. Nie ma jak zasnąć na 5 godzin po powrocie do domu.

    • 00:18

      A z cyklu 'ciekawostki z mojego szalonego życia': wyszłam z tej sesji z 2 poprawkami.

    • 00:17

      ZAWSZE mam problem z podniesieniem się z łóżka o 7, ale co z tego, przecież mogę położyć się spać o 1. #jestemkoniem

  • Poniedziałek, 15 lutego 2010

    • 18:22

      Sukces dnia - ogarnęłam trzygodzinne zajęcia w 45 minut.

  • Niedziela, 14 lutego 2010

    • 23:43

      Od jutra zaczynam nowy semestr, od dzisiaj zaczyna się moja wewnętrzna drama z tym związana. Kurwa, kurwa, jak ja nie chcę.

  • Czwartek, 11 lutego 2010

    • 16:52

      Och, jak dziwnie być w domowym domu. Góry jedzenia, brak palenia.

  • Środa, 10 lutego 2010

  • Niedziela, 7 lutego 2010

    • 19:30

      Jestem zmęczona swoją chujowością.

  • Sobota, 6 lutego 2010

    • 22:56

      all that I could do is make your fears come true.

  • Wtorek, 2 lutego 2010

    • 19:15

      Nie muszę się uczyć. Cholera, jakie to dziwne uczucie.

  • Poniedziałek, 1 lutego 2010

    • 13:15

      Festiwal wpierdolu zawieszony do marca. Teraz się wyśpię, a później zorganizuję sobie jakieś życie.

  • Niedziela, 31 stycznia 2010

    • 22:14

      Festiwal wpierdolu - jutro ostatnia odsłona. Jeżeli to przeżyję, to zasłużę na pucharek.